
Laptop Lenovo ThinkPad E16 Gen 4 (MPN 21Y400AKPB) ma 32 GB pamięci DDR5-5600 zamontowanej w jednym module SODIMM. Drugie gniazdo pozostaje wolne, a pamięć można rozbudować do 64 GB, z obsługą pracy dwukanałowej. Dysk SSD M.2 ma 1 TB i działa na interfejsie PCIe NVMe 4.0 x4. Jest zgodny ze standardem Opal 2.0. Obudowa mieści dwa dyski M.2, w tym jeden w formacie 2242 i jeden 2280, więc drugi nośnik, do 1 TB, można dołożyć bez wymiany pierwszego.
Do podłączenia sprzętu służą dwa porty USB4 40 Gbps (USB-C) z DisplayPort 1.4a i zasilaniem USB PD 15-65 W, port USB-A 5 Gbps oraz port USB-A 10 Gbps. Monitor lub projektor można podłączyć przez HDMI 2.1 w rozdzielczości do 4K/60 Hz. Obraz można wyprowadzić także przez oba porty USB-C, bez użycia HDMI. Jest też gniazdo RJ-45 (100/1000 Mb/s) i złącze słuchawkowo-mikrofonowe 3,5 mm. Łączność bezprzewodową zapewniają Wi-Fi 7 (802.11be, 2x2) i Bluetooth 5.4. Stacje dokujące podłącza się przez USB-C.
Przy codziennej pracy na kilku programach naraz przyda się 32 GB pamięci, a wolne gniazdo zostawia zapas na przyszłość. Laptop sprawdzi się np. do pracy biurowej i do księgowości, bo ekran 16:10 z blokiem numerycznym ułatwia wpisywanie danych w arkuszach. Dobrze poradzi sobie też z wideokonferencjami i pracą zdalną, ponieważ kamera Full HD z osłoną i dwa mikrofony wystarczą do spotkań online.


Matryca IPS o przekątnej 16 cali ma rozdzielczość WUXGA 1920 x 1200 i matową powłokę przeciwodblaskową. Format obrazu to 16:10, a matowa powłoka ogranicza odbicia światła w jasno oświetlonych pomieszczeniach. Jasność wynosi 400 cd/m², odwzorowanie kolorów 45% NTSC, a częstotliwość odświeżania 60 Hz. Stosunek ekranu do obudowy wynosi 90,7%, a sam panel nie jest dotykowy. Kalibrację kolorów zapewniają profile AICCP, a certyfikat TÜV Rheinland Low Blue Light dotyczy rozwiązania programowego ograniczającego niebieskie światło.
Klawiatura jest podświetlana, co ułatwia pracę w słabo oświetlonym pomieszczeniu, i ma blok numeryczny, który ułatwia wpisywanie większej liczby danych. Oprócz touchpada w klawiaturze znajduje się manipulator TrackPoint, który pozwala sterować kursorem bez odrywania dłoni od klawiszy. Ekran nie obsługuje rysika. Sterowanie odbywa się więc touchpadem, TrackPointem i klawiaturą.
Kamera internetowa ma rozdzielczość Full HD 1080p i czujnik podczerwieni (IR), a obiektyw zasłania fizyczna osłona ThinkShutter. Kamera jest hybrydowa: łączy obraz kolorowy w Full HD z czujnikiem IR. Osłona pozwala fizycznie zakryć obiektyw, gdy kamera nie jest używana. Dźwięk odtwarzają dwa głośniki stereo o mocy 2 W każdy, z technologią Dolby Atmos i strojeniem HARMAN. Układ audio pracuje w standardzie HD Audio z kodekiem Senary SN6147. Głos zbierają dwa mikrofony w układzie macierzowym. Dzięki temu do rozmów wideo i spotkań online nie są potrzebne osobne akcesoria.


Dostęp do danych chroni czytnik linii papilarnych zintegrowany z przyciskiem zasilania, działający w technologii Match-on-Chip, oraz logowanie twarzą przez kamerę IR w Windows Hello. Sprzętowy moduł TPM 2.0 jest aktywny. W obudowie jest gniazdo linki zabezpieczającej Kensington Nano o wymiarach 2,5 x 6 mm. Wszystkie te zabezpieczenia są wbudowane w sprzęt, bez dodatkowych akcesoriów.
Pokrywa i spód obudowy wykonano z aluminium w kolorze czarnym. Laptop przeszedł testy MIL-STD-810H. Wymiary to 356 x 249 mm, a grubość wynosi od 10,1 mm z przodu do 17,05 mm z tyłu, maksymalnie 21,15 mm. Waga zaczyna się od 1,65 kg. Akumulator ma pojemność 64 Wh, a zasilacz USB-C ma moc 65 W.
Laptop kupisz u nas na fakturę VAT lub w leasingu GRENKE, LeaseLink, DL Leasing albo innej firmy leasingowej. Jesteśmy Lenovo Platinum Partner od ponad 10 lat. W sprawie zamówienia lub doboru konfiguracji zadzwoń: +48 71 778 77 00 (pon.-pt. 9:00-17:00) albo napisz: dok@notebooki.pl.
Lenovo Slovakia
Landererova 12
811 09 Bratislava
https://pcsupport.lenovo.com/contactus
Są takie laptopy, które od pierwszego spojrzenia próbują zrobić na użytkowniku świetne wrażenie. Ot, aluminiowa obudowa błyszcząca niczym karoseria świeżo odebranego samochodu z salonu, ekran OLED o kosmicznym kontraście, podświetlenie RGB czy obietnice grania w najnowsze produkcje na topowych ustawieniach. Kiedy dostałem do rąk ThinkPada E16 Gen 4, miałem wrażenie, że to dokładne przeciwieństwo. A że do tej pory nie miałem do czynienia z ThinkPadami, byłem otwarty na wszystko. A wyszło… przewidywalnie. W pozytywnym sensie. Ktoś powie: “Meh, kolejny ThinkPad ”. A ja powiem: tak, kolejny, bo przecież swój produkt trzeba udoskonalać i absolutnie to rozumiem. Nie mam porównania do pierwszych generacji, ale po czasie spędzonym z tym komputerem zacząłem rozumieć, dlaczego ThinkPady od wielu lat mają tak wierne grono użytkowników. To sprzęt, który przyrównałbym do środkowego pomocnika wykonującego mrówczą pracę dla zespołu....

