Lenovo ThinkPad Z16 Gen 2 – recenzja. Luksusowa stylistyka, rewelacyjny ekran i imponujące osiągi.

ThinkPady serii Z spotkały się pozytywnymi reakcjami użytkowników i zyskały uznanie na rynku, więc Lenovo zdecydowało się na wprowadzenie drugiej generacji tych prestiżowych laptopów. 

Laptopy ThinkPad serii Z zostały zaprojektowane z myślą o pokoleniu Z, które coraz śmielej wkracza na rynek pracy. Lenovo dostrzegło, iż tradycyjne ThinkPady mogą być zbyt konserwatywne dla młodszych użytkowników. Dlatego powstała koncepcja laptopów łączących nowoczesny styl ThinkBooków z funkcjonalnością klasycznych, biznesowych ThinkPadów. I zarówno pod względem wizualnym, jak i specyfikacji technicznej widać, że Lenovo z głową podeszło do projektowania tej nietuzinkowej serii.

.

.

Jednak to nie wszystko, co wyróżnia ThinkPady Z, a w szczególności model Z16 Gen 2, będący bohaterem tej recenzji. Ten 16-calowy ultrabook, pod względem możliwości i specyfikacji, zasługuje na miano sprzętu dla twórców kreatywnych oraz quasi-stacji roboczej. Co ciekawe, wszystkie konfiguracje ThinkPadów Z oparte są wyłącznie na procesorach i kartach graficznych AMD, co oznacza, że na chwilę obecną nie znajdziemy tutaj układów Intela.

Do testów otrzymaliśmy jedną z najlepiej wyposażonych wersji, więc jej konfiguracja uwzględniała procesor AMD Ryzen Pro 7940HS, niezależny układ graficzny Radeon RX 6550M, imponujące 64 GB RAM oraz ekran OLED o rozdzielczości 3840 x 2400 pikseli.

.

Lenovo ThinkPad Z16 Gen 2: konfiguracja testowa:

Procesor: AMD Ryzen 9 Pro 7940HS
Grafika: AMD Radeon RX6550M
AMD Radeon 780M (zintegrowana)
Pamięć operacyjna: 64 GB LPDDR5x-6400
Dysk: 1 TB PCIe 4.0 NVMe
Bateria: 72 Wh
Ekran: 16", OLED, 3840 x 2400 piksele, 60 Hz, dotykowy
Wymiary i waga: 354 x 227 x 16 mm, 1,9 kg

.

.

Obudowa

Nie trzeba zbyt uważnie analizować zdjęć, aby dostrzec połączenie stylistyki dwóch różnych linii biznesowych laptopów, które widać w designie ThinkPadów Z. Jednak nie jest to zwykłe połączenie cech obu serii – Lenovo zadbało o unikalne detale, takie jak elegancko wyglądające krawędzie z efektem szczotkowania, gładka, szara pokrywa czy metalicznie wykończony owal kryjący kamerę i mikrofony. Choć to drobne szczegóły, dodają one całości nowoczesnego charakteru. Wnętrze laptopa, a dokładniej czarny pulpit, jednoznacznie nawiązuje do klasycznych ThinkPadów, a inspiracje topowymi modelami, takimi jak ThinkPad X1 Extreme Gen 5, są tu wyjątkowo widoczne.

.

.

Pod względem jakości wykonania druga generacja ThinkPadów Z prezentuje się równie solidnie jak poprzednia. Obudowa w całości wykonana z aluminium, pochodzącego w dużej mierze z recyklingu, daje poczucie trwałości i solidności. Lenovo podkreśla również, że inne użyte materiały, jak tworzywa PCC, także są odzyskane. Po wzięciu laptopa do ręki czuć, że jest to konstrukcja zwarta, wytrzymała i budząca zaufanie swoją masywnością. Producent nie stawiał na nadmierne odchudzanie, co znajduje odzwierciedlenie w wadze urządzenia – prawie 2 kg – oraz jego grubości wynoszącej 16 mm. Wszystko jest dobrze spasowane, a czarny, matowy pulpit nie zbiera odcisków palców, co jest dużym plusem.

.

.

Cała konstrukcja sprawia wrażenie solidnej nie tylko na pierwszy rzut oka. Metalowa pokrywa z szerokim, stabilnym zawiasem oraz szklanym ekranem, nie ulega odkształceniom, a kadłubek laptopa także wypada pod tym kątem bardzo dobrze – jedynie przy mocniejszym nacisku w centrum pulpitu można zauważyć minimalne ugięcie, co nie ma jednak żadnego wpływu na wytrzymałość obudowy czy bezpieczeństwo podzespołów wewnętrznych.

.

.

Warto również zwrócić uwagę na dostępne porty. Jeśli użytkownik korzysta z akcesoriów na USB-A, będzie musiał zaopatrzyć się w odpowiedni adapter, ponieważ ThinkPad Z16 Gen 2 nie posiada tego standardu. Brakuje tu również HDMI czy klasycznego DisplayPortu. Zamiast tego otrzymujemy trzy porty USB-C: dwa z nich po lewej stronie to USB 4 (40 Gb/s, Power Delivery 3.0 i obsługa DisplayPort 1.4a), natomiast po prawej stronie znajduje się USB 3.2 Gen 2 z obsługą DisplayPort 1.4a oraz Power Delivery 3.0, jednak z transferem ograniczonym do 10 Gb/s. Laptop został również wyposażony w gniazdo jack oraz pełnowymiarowy czytnik kart SD, co na pewno zadowoli osoby pracujące z multimediami.

.

.

Ekran

W pierwszej generacji ThinkPada Z16 był już dostępny panel OLED, jednak testowany przez nas egzemplarz miał matrycę IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli oferującą bardzo dobrą jakość obrazu. Tym razem otrzymaliśmy na testy model wyposażony w dotykowy ekran OLED – wciąż jednak w tańszych wersjach można znaleźć matryce IPS, zarówno w wersji standardowej, jak i z obsługą dotyku.

.

.

Nie jest zaskoczeniem, że ekran OLED oferuje świetną jakość obrazu. Kolory są żywe, kąty widzenia szerokie, a jasność wystarczająco wysoka, aby wyświetlany obraz był wyraźny, nawet mimo drobnych odblasków, które mogą się pojawić na szklanej powierzchni chroniącej ekran. Warto dodać, że tafla szkła została pokryta powłoką antysmugową i antyodblaskową, które działają zgodnie z oczekiwaniami.

.

.

Ekran w testowanym modelu ma rozdzielczość 3840 x 2400 pikseli (WQUXGA), co odpowiada 4K w proporcjach 16:10. Trochę zaskoczyła nas obecność standardowej częstotliwości odświeżania 60 Hz, ale biorąc pod uwagę charakter urządzenia, nie jest to wadą – wyższa częstotliwość niekoniecznie byłaby tu potrzebna. Producent deklaruje przy tym pełne pokrycie palety DCI-P3 oraz jasność na poziomie 400 nitów.

.

Parametry matrycy:

  • luminancja: 395 cd/m2
  • kontrast: nieskończony
  • czerń: 0,00 cd/m2
  • paleta sRGB: 100%
  • paleta DCI-P3: 100%
  • paleta AdobeRGB: 96%

.

Testy potwierdziły wszystkie zalety panelu OLED. Kontrast jest nieskończony, dzięki doskonałej czerni, a jasność osiąga obiecane 400 nitów. Jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów, panel rzeczywiście pokrywa w 100% palety DCI-P3 oraz sRGB. Szersza gama AdobeRGB również wypada świetnie, z wynikiem 96% pokrycia. Jako że laptop ten może służyć jako narzędzie pracy dla grafików i osób pracujących z kolorami, postanowiliśmy sprawdzić, jak dokładnie wyświetlane barwy odnoszą się do wartości wzorcowych. Okazało się, że warto użyć kolorymetru, aby nieco dostroić odcienie bieli i zredukować wartość DeltaE*00 do około 0,3 zamiast początkowego wyniku 1,35.

.

.

Panel OLED obsługuje również dotyk. Chociaż w zestawie z laptopem nie znaleźliśmy aktywnego piórka, ekran współpracuje z tego rodzaju akcesoriami. Praca z użyciem dotyku jest komfortowa – szklana powierzchnia jest odpowiednio gładka, co sprawia, że palce ślizgają się po niej bez problemu. Co więcej, warstwa antysmugowa działa bardzo dobrze, dzięki czemu ekran pozostaje czysty nawet po długim czasie użytkowania, co eliminuje konieczność częstego sięgania po ściereczkę do czyszczenia.

Jedyną rzeczą, której może brakować niektórym użytkownikom, jest ograniczona możliwość odchylenia ekranu – zawias pozwala na ustawienie kąta otwarcia maksymalnie 120°, co nie pozwala na rozłożenie ekranu całkowicie płasko.

.

Klawiatura i touchpad

Osoby regularnie czytające nasze recenzje ThinkPadów wiedzą, czego mogą się w tym miejscu spodziewać - tak, znowu będziemy zachwycać się thinkpadowską klawiaturą, ale trudno tego nie robić, gdy ponieważ wciąż uważamy ją za jedną z najlepszych w laptopach biznesowych. Klawiatury w modelach z serii ThinkPad Z są tego świetnym przykładem. Mamy tu duże, dobrze wyprofilowane klawisze z przyjemnym, sprężystym mechanizmem, który zapewnia wyraźną odpowiedź na kliknięcie. Dzięki temu pisanie, nawet długich tekstów, jest niezwykle komfortowe. To coś, co doceniamy od lat, szczególnie że sami często piszemy na urządzeniach tej marki. Jedynym potencjalnym mankamentem może być brak bloku numerycznego.

.

.

Warto wspomnieć, że klawiatura jest podświetlana subtelnymi białymi LED-ami, a dodatkowo odporna na zachlapania, co zwiększa jej trwałość i wygodę użytkowania.

.

.

Podczas testów pierwszego ThinkPada Z16 zaskoczyła nas obecność haptycznego touchpada. Początkowo byliśmy sceptyczni, ale po dłuższym czasie pracy z tym rozwiązaniem, np. w ThinkPadzie X1 Carbon Gen 12, przekonaliśmy się, że to funkcjonalny dodatek. Szklana powierzchnia touchpada reaguje delikatną wibracją, co doskonale imituje fizyczny „klik”, sprawiając, że można odnieść wrażenie, iż przyciski są rzeczywiście mechaniczne. Płytka jest gładka, śliska i nie zostają na niej odciski palców, co dodatkowo podkreśla jej estetykę. Świetnie komponuje się z matowym, czarnym pulpitem laptopa, co sprawia, że całość prezentuje się naprawdę dobrze.

.

.

Jako że Z16 Gen 2 to ThinkPad, nie mogło tu zabraknąć charakterystycznego czerwonego TrackPointa. Mimo że jego przyciski są również haptyczne, TrackPoint nie stracił na funkcjonalności. Nowością jest funkcja TrackPoint Quick Menu, którą można uruchomić dwukrotnym dotknięciem TrackPointa. Menu to oferuje szybki dostęp do podstawowych ustawień mikrofonu, kamery i głośników, a możliwość jego personalizacji pod własne potrzeby sprawia, że jest to naprawdę praktyczny dodatek.

.

Głośniki i mikrofony

Podobnie jak w modelu ThinkPad X1 Extreme głośniki ulokowano po bokach klawiatury. Zestaw ten wspiera Dolby Atmos, co w laptopach biznesowych Lenovo stało się już standardem.

.

.

Dźwięk, który oferują głośniki, jest dobry, choć nie robi takiego wrażenia jak w przypadku modelu X1 Carbon Gen 12. Muzyka jest nieźle zbalansowana, choć basy są niemal nieobecne, a wyraźniej dominują soprany. Na plus zaliczamy fakt, że dźwięk pozostaje selektywny, co oznacza, że można wyraźnie rozróżnić poszczególne elementy odtwarzanego utworu lub treści. Nasza jedyna uwaga dotyczy maksymalnej głośności – przy przekroczeniu 80% skali dźwięk zaczyna tracić na jakości, stając się nieco chaotyczny, a soprany trudniejsze do kontrolowania. Mamy wrażenie, że Lenovo bardziej skupiło się na optymalizacji głośników pod kątem wideokonferencji, ponieważ mowa jest bardzo wyraźna, co sprawia, że są idealne do tego typu zadań, ale niekoniecznie do odtwarzania złożonych multimediów w najwyższej jakości.

.

.

Mikrofony zainstalowane w laptopie oferują tryb „konferencji” oraz „rozmowy sprzed komputera”, sprawdzając się w obu przypadkach bardzo dobrze. Dźwięk jest czysty i wyraźny, a nawet z odległości 2-3 metrów mikrofony doskonale przechwytują mowę. W trybie centralnym, mikrofony skutecznie separują dźwięki otoczenia od głosu rozmówcy, co zapewnia lepszą jakość podczas rozmów.

.

Bezpieczeństwo

Jako że ThinkPad Z16 Gen 2 to laptop stworzony z myślą o biznesie, oczekujemy od niego zaawansowanych funkcji ochrony danych. Dzięki zastosowaniu procesora z serii Ryzen Pro, użytkownicy mogą liczyć na solidne zabezpieczenia na poziomie sprzętowym, które chronią zarówno pamięć, jak i sam procesor. Dodatkowo laptop został wyposażony w moduł TPM 2.0 oraz technologię Microsoft Pluton, która dba o bezpieczeństwo danych uwierzytelniających, chroniąc je bezpośrednio na poziomie procesora, co niemal eliminuje ryzyko ich kradzieży.

.

.

ThinkPad Z16 Gen 2 oferuje również czytnik linii papilarnych, umieszczony między prawym klawiszem Ctrl a klawiszami strzałek. Choć czytnik wkomponowano w klawiaturę, nie sposób go pomylić dzięki wyraźnie wyczuwalnej ramce oraz gładkiej powierzchni, która nie pełni funkcji klikalnego przycisku. Laptop wyposażono także w kamerę Full HD z czujnikami podczerwieni (IR) i funkcją rozpoznawania twarzy, co zapewnia dodatkowy poziom zabezpieczeń. Mimo to, niektórzy użytkownicy mogą odczuwać brak czytnika kart Smart Card, którego nie uwzględniono nawet jako opcji dodatkowej.

.

Sieć

W kwestii łączności bezprzewodowej Lenovo zdecydowało się na jedną konfigurację, oferującą moduł MediaTek MT7922 z obsługą standardu Wi-Fi 6E. Choć jest to nowoczesne i wydajne rozwiązanie, osoby, które liczyły na obsługę nadchodzącego standardu Wi-Fi 7, mogą poczuć się rozczarowane. Szkoda również, że Lenovo nie przewidziało opcji modemu WWAN w tym modelu, zwłaszcza że mniejszy ThinkPad Z13 Gen 2 oferuje taką możliwość. W pierwszej generacji ThinkPada Z16 modem WWAN był dostępny jako opcja, co dodatkowo podkreśla brak tej funkcji w nowszej wersji.

.

Wydajność

Lenovo ThinkPad Z16 Gen 2 został zaprojektowany z myślą o pełnym wykorzystaniu technologii oferowanych przez AMD, co odzwierciedla jego specyfikacja. Producent postawił na procesory z serii Ryzen Pro, w naszym przypadku na Ryzena 9 Pro 7940HS. Dodatkowo, laptop wyposażony został w niezależną kartę graficzną Radeon RX 6550M, co czyni go idealnym wyborem do zadań wymagających większej mocy obliczeniowej, niż mogą zaoferować układy zintegrowane. Testowaną konfigurację wieńczą 64 GB pamięci RAM LPDDR5x-6400 – jest to maksymalna dostępna w tym modelu pojemność. Warto zaznaczyć, że pamięć RAM jest wlutowana, więc wybierając model ze skromniejszą ilością pamięci operacyjnej nie będziemy mogli jej rozbudować w przyszłości.

.

.

Procesor

AMD Ryzen 9 Pro 7940HS to flagowy przedstawiciel linii Phoenix, opartej na architekturze Zen 4+. W naszym modelu procesor ten jest wzbogacony o dodatkowe zabezpieczenia i funkcje biznesowe, takie jak platforma AMD DASH i pakiet AMD Pro Security, co jest odpowiednikiem intelowskiej technologii vPro. Pod względem specyfikacji Ryzen 9 Pro 7940HS jest niemal identyczny z „cywilnym” wariantem Ryzena 9 7940HS, a jego bezpośrednim rywalem z obozu Intela jest Core i9 13900H.

.

.

.

Ryzen 9 Pro 7940HS to ośmiordzeniowy procesor z technologią SMT, pozwalającą na jednoczesne przetwarzanie 16 wątków. Taktowanie bazowe wynosi 4 GHz, a w trybie turbo osiąga nawet 5,2 GHz, choć to wartość chwilowa. W testach procesor pracował stabilnie przy taktowaniu w granicach 4,4 – 4,5 GHz przez około godzinę, osiągając przy tym temperaturę aż 100°C. Mimo tego, procesor nie tracił stabilności i uzyskał bardzo dobre wyniki w benchmarkach. Lenovo wyraźnie postarało się, aby wycisnąć maksimum wydajności z tej konfiguracji. Chociaż Ryzen 9 Pro 7940HS nieco ustępuje Intelowi pod względem wydajności, różnica ta wynika z unikalnej architektury hybrydowej Intela z rdzeniami Efficient i Performance. Mimo to, procesor AMD oferuje znaczący wzrost wydajności względem swojego poprzednika, Ryzena 9 6900HS opartego na architekturze Zen 3.

.

Grafika

Radeon RX 6550M to niezależny układ graficzny ze średniego segmentu, który sprawdza się najlepiej w rozdzielczościach 1080p lub 1200p. Nie jest to wada, a raczej specyfika tego układu. Radeon RX 6550M bazuje na architekturze NAVI 24 (RDNA 2) i dysponuje 16 jednostkami CU oraz 1024 jednostkami cieniującymi. Jego bazowe taktowanie wynosi 2090 MHz, a w trybie Turbo może wzrosnąć do 2440 MHz. Układ posiada także 4 GB pamięci GDDR6 na szynie 64-bitowej. TGP tego modelu może być skonfigurowane w zakresie od 50 do 80 W, a w testowanym egzemplarzu osiągało maksymalnie 68 W.

.

.

Choć RX 6550M nie jest potężną jednostką gamingową, przy obniżeniu rozdzielczości i włączeniu technologii FSR można uzyskać płynną rozgrywkę na wysokich ustawieniach graficznych, osiągając nawet 60 klatek na sekundę w mniej wymagających tytułach. Jednak natywna rozdzielczość 4K wykracza poza możliwości tej karty w bardziej wymagających grach. Radeon sprawdzi się również w profesjonalnych zastosowaniach, gdzie grafika i obliczenia mają kluczowe znaczenie.

.

.

Aby zoptymalizować wydajność, wszystkie testy były przeprowadzane z włączoną funkcją AMD SmartAccess Memory, która udostępnia pamięć karty graficznej systemowi, maksymalizując możliwości sprzętu.

.

Dysk

Firma Kioxia po raz kolejny udowodniła, że potrafi dostarczać solidne rozwiązania dyskowe, co potwierdza także zastosowany w ThinkPadzie Z16 1-terabajtowy dysk PCIe 4.0 NVMe. Choć nie jest to absolutna rynkowa czołówka pod względem wyników w benchmarkach, to zdecydowanie zalicza się do wyższej półki. Testy odczytu sekwencyjnego wypadają bardzo dobrze, choć wyniki zapisu mogą już nieco mniej imponować.

.

.

Niemniej jednak trudno narzekać na ten dysk, gdyż odpowiada on klasie i segmentowi, do którego należy ten laptop. Warto jednak pamiętać, że ThinkPad Z16 Gen 2 oferuje miejsce na tylko jeden nośnik M.2 w rozmiarze 2280. Jeśli więc ktoś obawia się, że 1 TB może okazać się niewystarczające, warto rozważyć wybór pojemniejszego nośnika na samym początku. 

.

Bateria

Szczerze mówiąc, spodziewaliśmy się nieco dłuższego czasu pracy na baterii w nowym ThinkPadzie Z16 Gen 2, zwłaszcza po wcześniejszych testach modelu ThinkPad P16v Gen 1 z procesorem Ryzen 5 Pro 7640HS. Trzeba jednak pamiętać, że tamten model miał mniej wydajny procesor i większą baterię o pojemności 90 Wh, podczas gdy Z16 Gen 2 posiada akumulator o pojemności 72 Wh. Ponadto, nasza konfiguracja testowa to „Full opcja” z ekranem OLED, co również wpłynęło na wyniki.

.

.

Mimo to, ThinkPad Z16 Gen 2 potrafi działać na baterii przez ponad 10 godzin, co jest całkiem solidnym wynikiem, biorąc pod uwagę specyfikację i wydajność urządzenia. W trybie maksymalnej wydajności laptop wytrzymał ponad 2 godziny bez dostępu do zasilania, co również można uznać za przyzwoity rezultat. Ostatecznie, w typowych scenariuszach pracy możliwe jest zapomnienie o ładowarce na większość dnia.

.

.

.

Kultura pracy

Jeśli pamiętacie nasz opis dotyczący procesora i jego temperatury sięgającej 100°C przy pełnym obciążeniu, możecie mieć pewne obawy dotyczące kultury pracy. My również początkowo mieliśmy takie wątpliwości, ale jak się okazało – nie ma dramatu. Oczywiście, obudowa laptopa nagrzewa się, a wentylatory pracują na pełnych obrotach, jednak dźwięk szumu jest dość stonowany i unika drażniących tonacji. Najgorętsze miejsca to okolice zawiasów, gdzie zarówno na górnej, jak i dolnej części obudowy temperatura może osiągnąć 52°C. Nieco niepokojąca jest też podobna temperatura w środkowej części klawiatury, co sprawia, że ciepło jest wyraźnie odczuwalne.

Przy lżejszym obciążeniu, na przykład w pracy biurowej, temperatura laptopa jest znacznie niższa, a wentylatory pracują bardzo cicho, aktywując się tylko sporadycznie. W takich warunkach obudowa staje się jedynie lekko ciepła.

.

Podsumowanie

Lenovo ThinkPad Z16 Gen 2 to solidna kontynuacja serii, która powinna zadowolić wymagających użytkowników, szczególnie przedstawicieli pragmatycznego pokolenia Z. Warto zwrócić uwagę, że mimo bogatszej konfiguracji, cena testowanego modelu pozostaje na poziomie zbliżonym do ceny pierwszej generacji, oferując mocniejszy procesor, więcej pamięci RAM i lepszy wyświetlacz.

.

.

Choć testowana konfiguracja może być dla niektórych użytkowników nadmiernie rozbudowana, to jeśli ktoś planuje zakup z myślą o przyszłości, zdecydowanie warto ją rozważyć. ThinkPad Z16 Gen 2 oferuje szeroki wachlarz konfiguracji, co pozwala na dobranie optymalnej wersji pod własne potrzeby.

Pod względem wykonania, ThinkPad Z16 Gen 2 plasuje się w najwyższej lidze, dorównując nawet laptopom z segmentu Premium. Wygląd urządzenia pozostaje wierny charakterystycznemu stylowi ThinkPadów, ale wprowadzono tu kilka nowoczesnych akcentów, co zdecydowanie wyszło na plus. Zastosowany ekran OLED oraz podzespoły AMD sprawdzają się świetnie, a jedynymi elementami, które mogą budzić zastrzeżenia, są brak modemu WWAN oraz miejscami wyczuwalne nagrzewanie się obudowy. 

Laptopy Lenovo ThinkPad Z16 Gen 2 znajdziecie oczywiście w naszym sklepie